niedziela, 16 sierpnia 2015
9 ,,MASZ CZAS?"
- Daj na głośny.- szepnąłem cały czas się śmiejąc.
- Właśnie z nim pisze, mówi, że jest zmęczony po treningu, no to ja, że nie będę przeszkadzać, a on że ja nigdy nie przeszkadzam.
- Ooo jak słodko.- Nati dusiła się ze śmiechu.
- On jest cudowny, mówię Ci.
- Domyślam się.- wtedy nie wytrzymałem.
- Nat, kto jest z tobą?
- Yyy..Mateusz.
- Doskonale wiem, że wychodzi jak ze mną rozmawiasz.
- Niee, to on..Wiesz, muszę kończyć, paa.
Po tym wszystkim chciałem sobie wszystko ułożyć w głowie. Natalia twierdziła, że to długa historia, ale nie odpuściłem.
Mateusz
Łaziłem bez sensu po sklepach w poszukiwaniu...właściwie nic nie szukałem. Chciałem się odstresować i pomyśleć.
Zbyt często przebywałem z Natalią i Nikol i oto mamy tego skutki.
Wiedziałem, że oszukuje samego siebie. Wyzywam moją ex przy każdej okazji, unikam wspomnień z nią, wychodzę gdy moja siostra z nią rozmawia..ale kiedy tylko wchodze do pokoju Nat, mam ochotę beczeć jak dzieciak. Wszystkie ich wspólne zdjęcia przypominają mi czasy z Wrocławia, Byłem debilem, gdy pozwoliłem jej odejść.
Czas z tym skończyć. Zapomnieć.
Wyciągnąłem telefon.
- Dawid? Masz czas?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz